Dobry posiłek przedtreningowy

By | 2018-02-22T15:42:57+00:00 Luty 13th, 2018|Bez kategorii, BJJ, Dieta, Rosomak Coach|

Dzisiaj dam Ci przykład jak można przyrządzić szybko pełnowartościowy obiad. Jak widzę te suche piersi z ryżem i warzywami, którymi katują się tak modni teraz trenerzy personalni, to szczerze im współczuję. Zdrowe jedzenie może być smaczne. Taki posiłek najlepiej jakbyś zjadł około 2 godziny przed treningiem. Pamiętasz jak podczas sparingów zamiast z przeciwnikiem walczyłeś ze swoimi jelitami? Nie pozwól, żeby to się powtórzyło. Co będzie potrzebne na obiad dla 2-3 osób? - makaron świderki (300g) - łosoś filet (350g) - pieczarki (300g) - papryka [...]

Jak z cioty zmienić się w bestię

By | 2018-02-08T13:04:46+00:00 Luty 8th, 2018|Bez kategorii, Rosomak Coach|

Myślisz, że nie jesteś ciotą? Treningi na macie, to weryfikują. Ile razy zdarzyło ci się, że oddałeś za darmo jakąś pozycję? Siadłeś na dupę przechodząc gardę, dałeś sobie przejść nogi i nie próbowałeś tego odrobić, albo spanikowałeś przy ledwo zapiętej technice kończącej. Jak widzisz nie jesteś taki dobry jak Ci się wydaje. Jest dużo do poprawienia, a podstawową rzeczą jest twoja głowa. Wszystko zaczyna się w Twojej głowie. Czasami przegrywasz nie zaczynając nawet walki. Zdarzyło Ci się to na pewno na zawodach. Wyszedłeś tak [...]

Czy robisz wszystko na 100%

By | 2018-02-05T18:03:14+00:00 Styczeń 31st, 2018|BJJ, Rosomak Coach, Siła i kondycja|

Robisz wszystko na 100% albo wcale? Ja nie. Uważam, że konsekwencja, a nie intensywność jest podstawą sukcesu w tym co się robi. Dużo bardziej wartościowe są dla mnie ćwiczenia siłowe wykonywane przez 30 minut 2-3 razy w tygodniu, ale regularnie, niż ostre treningi przez 3 miesiące, a potem leczenie kontuzji i obżeranie się słodyczami. Dlatego trenuję tylko tyle ile potrzeba, żeby utrzymać formę fizyczną, być odpornym na kontuzje i czuć się po prostu dobrze. Skuteczność w walce nie zależy od tego jak długo i [...]

Siła spokoju

By | 2018-02-22T15:42:57+00:00 Styczeń 30th, 2018|Rosomak Coach|

Niektórzy mówią, że walczę z siłą spokoju. Sam też odkryłem, ze potrafię odłączyć się od swoich emocji i swojego umysłu (ego), żeby spojrzeć z boku na to co robię w danym momencie, co dzieje się w walce. Dzięki temu nie panikuję tracąc pozycję i potrafię atakować mimo zmęczenia. Czy robię to cały czas? Nie, ponieważ trzeba to robić regularnie zarówno na treningu jak i w domu. Jeszcze nie jestem na takim poziomie, żeby zrobić to na zawołanie, ale myślę, że z czasem tak będzie. [...]